Funkcjonariusze SOK zjawili się w samą porę

06.08.2018

Funkcjonariusze SOK zjawili się w samą porę

W piątek patrol SOK z Krakowa wezwał karetkę pogotowia do mężczyzny leżącego w pobliżu torów. Poszkodowany był cukrzykiem, który zasłabł i leżał na słońcu. Gdyby w porę nie znaleźli go SOK-iści, 60-latek najprawdopodobniej zmarłby z odwodnienia.

W piątek wieczorem funkcjonariusze SOK z Krakowa podczas patrolu zauważyli mężczyznę leżącego na nasypie kolejowym. Był przytomny, jednak kontakt z nim był utrudniony. Mężczyzna nie potrafił określić jak się tam znalazł, wyglądał też na poważnie osłabionego. Z uwagi na podejrzenie zagrożenia życia i zdrowia funkcjonariusze wezwali na miejsce karetkę pogotowia.

Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego stwierdził, że mężczyzna jest chory na cukrzycę oraz poważnie odwodniony. Ponadto skóra poszkodowanego była czerwona od długiego leżenia na słońcu. Stan mężczyzny był bardzo poważny, został natychmiast zabrany do szpitala.

Obecnie życiu 60 –latka nie zagraża już niebezpieczeństwo. Zawdzięcza je lekarzom z Krakowskiego Szpitala oraz czujności funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei.

RSS

Copyright 2020 © PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.